I tak: Imprezy - 9, Evo - 2, BMW – 8, Lexus -1. Większość uczestniczyła w poprzednich eliminacjach, wiec zapowiadała się ostra rywalizacja. Już na BK widać było, że ściganie będzie amatorskie tylko z nazwy. „Elektrownie” na maskach niektórych aut budziły podziw wśród kibiców (a tych było nadspodziewanie dużo jak na środek nocy) i respekt u konkurentów. Większość aut „na slicku”. Opony sportowe w Kielcach to już norma. Nie założysz – o dobrym miejscu zapomnij.
Trasę wytyczono tylko na małej pętli i wewnętrznym torze kartingowym. Trzeba ją przejechać 3 razy, a dwa najlepsze czasy zalicza się do wyniku końcowego. Dziwna to zasada, ale stosowana w SuperOes’ach „od zawsze”.
Jeszcze przed zapadnięciem zmroku robimy opis trasy, dokładniejszy niż zwykle. Może się przydać…
O 22,00 zaczynamy przejazd zapoznawczy. Ciemno, szykany z opon ledwo widoczne. Tor choć dobrze nam znany, wydaje się jakiś inny. Teraz dopiero widzimy prawdziwą różnicę między „elektrownią”, a seryjnymi reflektorami. Przed nami auto zamienia noc w dzień, a czy nasze lampki świecą? Sprawdzam…. niestety tak.
Planowo o 22,30 rozpoczyna się pierwszy przejazd. Po kilkunastu minutach kolej na nas. Starujemy i … tak jak przypuszczałem, widoczność fatalna, szczególnie w zakrętach. Mimo tego jedziemy płynnie i odnajdujemy kolejne szykany. Czysty przejazd. A czas? Okazuje się, że nie jest źle – a było wybuchowo ☺ (puszka z napojem wystrzeliła na nawrocie nie dodając skrzydeł). Tylko 2 auta szybsze. Podobnie 2 i 3 przejazd. Mamy szanse na pudło… Ostatecznie zajęliśmy 3 miejsce w generalce i w klasie. O tym, jak wyrównana była rywalizacja, niech świadczy fakt, że różnice czasów pierwszej trójki zmieściły się w niecałej sekundzie. Czas mierzono elektronicznie z dokładnością 0,01 sek., a rezultaty uzyskiwane przez kolejnych kierowców można było śledzić on-line na monitorach.
SuperOes przebiegł w przyjacielskiej atmosferze. Na szczęście nie padało.
Bawiliśmy się świetnie. Organizacja zawodów, jak zwykle, bardzo dobra. Ostatni startujący zakończył zmagania tuż przed świtem. Rozdanie nagród przyćmiła przykra informacja Organizatora, że to już niestety ostatni SuperOes Nocny !!! Złodziej okradł gabloty Automobilklubu z modeli samochodów !!! Wszystkich „zatkało”…
O 4,00 pakujemy się i jazda do… Chorzowa na SuperSprint. Czy dotrzemy na czas? Czy przezwyciężymy zmęczenie?
Wyniki i zdjęcia niebawem na stronie:
http://www.automobilklub.kielce.plVito