Za szczytem stromy zjazd, prawy 3 i lewy 2.
Z wyborem strategii nie mieli problemu chyba tylko zawodnicy z klas 1 i 2. Szykana przed podjazdem skutecznie ograniczała prędkość ich maszyn.
Klasa powyżej 2000ccm obsadzona była wyjątkowo licznie, a to za sprawą zbliżającego się
4turbo.pl Rally Sprintu. Była to ostatnia możliwość przetestowania samochodów i opon.
Na starcie stanęło 77 załóg. Imprez i Evo łącznie 14.
Po zapoznaniu z trasą, które jak zwykle w Tychach odbyło się w żółwim tempie, jasnym stało się, że kluczowym elementem trasy jest hopa i kjs’owy placyk. Pozostałe elementy trasy ustawione były w znanych miejscach.
Już pierwszy przejazd wyłonił faworytów. Byli nimi Łukasz Kiniewicz (rekordzista w długości skoku na hopie) i Daniel Stawiarski – obaj w Evo. Jedynym, który zdołał nawiązać walkę był Zbyszek Matuszyk – tym razem w Subaru Imprezie Sti. Pozostali osiągali wyniki o 2 – 3 sek gorsze. Sporym więc zaskoczeniem była dla wszystkich końcowa klasyfikacja. Najszybsi otrzymali wielosekundowe kary za potrącenie szykan. Ostatecznie klasyfikacja generalna wyglądała tak:
Zbigniew Matuszyk – Sti
Krzysztow Karkoszka – Sti
Witold Biłek - Sti
Pełne wyniki:
TUTAJ.
Linki do zdjęć:
http://www.rajdy.org.pl/galeria/2008_07_20_tychy_lporwit.htmlhttp://www.orzadala.com/TYCHY%20HOPA/index.htmlhttp://np126p.inwestnet.com/index.php?module=Galerie&category=KJ-RZT-MT&item=115Ogólnie zawody można uznać za udane. Pogoda dopisała. Sprawnie przebiegał start do poszczególnych przejazdów, a to za sprawą PKC – każdy uczestnik pilnował godziny startu.
Pomiar czasu przeprowadzono przy użyciu fotokomórek. Problemów przysporzyło organizatorom jedynie wyznaczenie poprawnych końcowych wyników. Było kilka protestów… Jednak warto było przyjechać do Tychów. Trasa z hopą dostarczyła niezapomnianych wrażeń rodem z kolejki górskiej, którą AZT „otwiera” zwykle raz w roku.
Wiedzieli o tym także kibice, których przybyło na tor wyjątkowo dużo.
Vito