Strona główna • Relacje z imprez • Wyprawa na Nissan Race Academy - Nürburg
  • III ExoticCars Track Day
  • AC Pokale Rajd Tyski i GRAND PRIX o puchar Prezesa AZT
  • Karpackie 18 Rajd Rzeszowski
  • Samochodowe Mistrzostwa Tychów - VI Runda
  • IX i X runda GSMP, Banovce
  • Samochodowe Mistrzostwa Tychów - V Runda
  • Rajd Karkonoski
  • VII i VIII runda GSMP Sopot
  • 66. Rajd Polski
  • V i VI runda GSMP Sienna
  • VI SuperOES na Torze Kielce
  • Men's Day
  • III i IV runda GSMP 2009 Cisna
  • 37. Rajd Elmot-Krause
  • Samochodowe Mistrzostwa Tychów - III Runda
  • Kryterium Krokusy
  • I i II runda GSMP, Korczyna
  • Rally Lublin
  • IV SuperOES na Torze Kielce
  • Samochodowe Mistrzostwa Tychów – II Runda
  • 35. Rajd Warszawski
  • Niskie Łąki Cup – II Eliminacja
  • ALT Poznań 22.03.2009
  • Ostatnia Eliminacja Zimowego Grand Prix Wrocławia
  • III SuperOES na Torze Kielce
  • Samochodowe Mistrzostwa Tychów – Runda I
  • 3 Memoriał J. Kuliga i M. Bublewicza
  • II runda SuperOES 2009
  • Zimowy Sprint AZT
  • RaceArt 2009 - Modlin
  • I runda SuperOES 2009
  • II Eliminacja Zimowego Grand Prix Wrocławia
  • Noworoczny Rajdzik AZT
  • IX edycja Kryterium Asów Toru Lublin
  • 4Turbo.pl w 46 Rajdzie Barbórka
  • RaceArt - trening
  • 46 rajd Barbórka
  • Sprint Mikołajkowy w Tychach
  • Zimowe Grand Prix Wrocławia
  • 4Turbo Rallysprint po raz trzeci
  • Wyprawa na Nissan Race Academy (by Az)
  • Wyprawa na Nissan Race Academy - Nürburg
  • Wyprawa na F1 Hungaroring 2008
  • IV Runda SMT - Tychy
  • Relacja z Chorzowa
  • Tor Kielce SuperOes Nocny
  • 3 Runda Samochodowych Mistrzostw Tychów
  • ALT Poznań 15.06.08
  • Zamkowy Rally Sprint - Będzin
  • Pojeżdzawka w Ułężu 31.05.08
  • GSMP Cisna 2008
  • Łosiu jako 000 na Elmocie
  • Wyprawa na Nürburgring 2006
autotechnika_banner_2
wrc_banner

Ostatnie posty na forum

  • Tutaj się witamy
  • Rózne Pectele
  • [S] mieszkanie 59m2 w krakowie
  • [S] seat ibiza 06 1.4 benz 85ps
  • [S] Subaru Impreza wrx
  • Taki tam subaRUrak ;))
  • [S] amortyzatory tył STI 5x114.3
  • Help Me!! (WRX 2001)
  • sprzedam kpl. przekladki do imprezy gd
  • wspomaganie w legacy
  • komputer w type-r
  • Sprzedam Mitsubishi Lancer X RS
  • Subaru Impreza 2.0RS My07
  • SPRZEDAM EVO IX GT360 2007r
  • (S) GT'99 z klatką i NIE uszkodzoną skrzynią
  • GT-R
  • jakie wybrac panewki do GT-ka
  • [S] GT MY 99
  • Akumulator do RS-a
  • Rajdowy Puchar Radia Hobby

Wyprawa na Nissan Race Academy - Nürburg

Dodano: 26-09-2008, 15:38

gtr
(czyli impreza z GT-R oczami gościa)

Rok 2008 obfituje w wydarzenia, które jeszcze nie tak dawno pozostawały w strefie moich marzeń motoryzacyjnych.

Kilka tygodni temu opisywałem wyprawę na F1 na Hungaroringu, tym razem padło na wyjazd na kolejny „ring” , tylko ten znajdujący się w miejscowości Nürburg w niemieckich górach Eifel. Jednym słowem wyprawa do „Mekki” wszystkich petrolheadów, a na dodatek celem wyjazdu na  Ring miały być testy Nissana GT-R czyli auta, które stało się kultowe nim na dobre ruszyła sprzedaż.

W poniedziałek 22 września, reprezentacja 4turbo.pl w osobie Kuby (Azraela) i mnie wyruszyła z Katowic w 1000 podróż na Ring. Wieczorem, po 9 godzinach jazdy dotarliśmy na miejsce. Po drodze do hotelu minęlismy bramę wjazdową na Pętlę Północną czyli Nordschleife, a przed bramą jakieś 15 sztuk niebieskich Focusów RS i sporo innych sportowych samochodów. Dało się wyczuć szczególną atmosferę tego miejsca :)
Kawałek dalej, w szczerym polu stało kilka ...Nissanów GT-R – piękny widok.

Widać, że całe miasteczko  Nürburg żyje torem wyścigowym. W hotelu i restauracji gdzie jedliśmy kolację było mnóstwo pamiątek związanych z wyścigami : zdjęcia bolidów, kierowców, autografy, slicki jako elementy dekoracyjne - to wszystko buduje wspaniały klimat.
Cała impreza Nissana miała się rozpocząć we wtorek rano – a więc do rzeczy.
Rano za oknami zastaliśmy mgłę gęstą jak śmietana i mokrą nawierzchnie – to zapowiadało spore emocje na torze. Po szybkim śniadaniu ruszyliśmy na spotkanie z GT-R.

Baza eventu zlokalizowana była na tyłach boksów toru Grand Prix. Zaparkowaliśmy naszą Turbo-Skodę na parkingu ( który chwilę później wypełnił się autami pokroju Maserati/Mercedes AMG) i poszliśmy się zarejestrować w bazie imprezy. Od pierwszej chwili poziom organizacji robił duże wrażenie. Miłe panie na dzień dobry wręczyły Kubie kask z logo GT-R (każdy kierowca biorący udział w imprezie otrzymał taki kask), poproszono nas o wypełnienie odpowiednich formularzy i zaproszono do salonu w którym można było napić się kawki tudzież innej coli.
Ja miałem uczestniczyć w imprezie jako gość Kuby (dostałem stosowny identyfikator). Kask, który otrzymał Kuba sugerował, że czeka go sporo upalania, jak się później okazało – byliśmy w błędzie.

Chwilę po 8 rano, po krótkiej odprawie (przeprowadzonej po niemiecku) uczestnicy imprezy zostali podzieleni na 4 grupy. Nasza grupa nosiła nazwę Vibrant. Przedstawiono nam osoby opiekujące się grupą i zapakowano nas do vana którym pojechaliśmy na miejsce pierwszych „konkurencji” czyli w wypadku naszej grupy do ośrodka szkoleniowego z płytą poślizgową i szarpakiem, skipadem do „driftingu” i placem z próbą ustawioną z pachołków. Przy ośrodku stał budynek w, którym w centralnym miejscu ustawiono GT-R'a, oraz Playstation z włączonym Gran Tourismo 5.

Jak się okazało Nissany GT-R miały być użyte tylko do prób na płycie poślizgowej. Na skipadzie i „mini-KJS” używano Nissanów 350Z. I tak Kuba w pierwszej kolejności załapał się na płytę z szarpakiem gdzie uczestnicy mieli za zadanie wyprowadzić auto z poślizgu przy małej prędkości (bodajże 45 km/h). Ja w tym czasie ruszyłem na foto-łowy. Po 10-15 minutach samochody zjechały z powrotem na parking. Odpowiedzi Kuby na pytanie „I jak ?” nie były zbyt entuzjastyczne. No cóż, w końcu próba na płycie to żaden cymes, może później będzie lepiej.

Po krótkiej przerwie Kuba poszedł na test „driftingu”, a mnie pani z obsługi zaprosiła na „Hot-lap” czyli przejażdżkę z kierowcą w 350Z po torze GP. Niestety nie mogłem zlokalizować kasku Kuby, który był konieczny, więc pani obiecała, że zaliczę „Hot-lap” za jakąś chwilę. Okazało się, że jednak była to obietnica bez pokrycia :/  Po „driftingu” przyszła pora na przejazd próby z pachołków, jednak jak mówił Kuba, poszaleć się nie dało bo 350Z musiało mieć włączone ESP.

Po tych atrakcjach pojechaliśmy z powrotem do bazy imprezy, gdzie czekały już GT-R'y w których kierowcy mieli spędzić drugą część eventu, czyli przejażdżkę po okolicznych drogach. Gości, czyli również mnie zaproszono do...Pathfindera, którym mieliśmy jechać za kolumną złożoną z pięciu GT-R'ów i dwóch 350Z (w, których siedziały osoby z obsługi pilnujące by tempo przejazdu nie było zbyt szybkie ;-) Trudno uznać Pathfindera za jakąś atrakcję, ale rewelacyjne drogi położone w tej malowniczej okolicy stanowiły atrakcję samą w sobie. Dodatkowo widok kolumny złożonej z GT-R'ów też cieszył oko.
Po „zwiedzaniu” okolicy na kierowców czekała chyba najprzyjemniejsza część imprezy, czyli jazda GT-R po torze GP. W tej części o gości nie zadbano już w ogóle, właściwie pozostało mi jedynie obserwować przez siatkę jak jeżdżą kierowcy z naszej grupy.

Po kilku kółkach uczestnicy zjechali na parking i właściwie impreza jako taka się zakończyła. Zaproszono nas jeszcze na lunch (jedzenie dobre, ale kawioru nie było ;-) ) po którym odbyło się małe rozdanie nagród dla kierowców najlepiej spisujących się na torze. Nagrodami były...breloczki. No comments ;-) Pogadaliśmy jeszcze chwilę z ludzmi z naszej grupy i przed 14 wyjechaliśmy z terenu toru po drodze zatrzymując się jeszcze przy sklepie z pamiątkami. Mieliśmy jeszcze w planie przejechać turbo-Skodą  turystycznie jedno okrążenie Pętli Północnej, ale niestety tor był zamknięty do 17:30 z powodu szkolenia ... AMG Race Academy. No cóż – innym razem.

Przemyślenia i wnioski po imprezie :
−    sama otoczka organizacyjna imprezy była moim zdaniem na niewspółmiernie wysokim poziomie w stosunku do samej esencji spotkania czyli jazdy GT-R'em. Więcej jazdy jest chociażby na  I stopniu SJS
−    praktycznie brak jakichkolwiek atrakcji dla osób w charakterze gości. Byłoby to dla mnie zrozumiałe wtedy, kiedy goście braliby udział w imprezie za darmo. Tak jednak nie było. Opłata 106 € za osobę towarzyszącą sugerowała, że będą przewidziane chociaż jakieś co-drive'y. Ja zaliczyłem jedynie codrive...Pathfinderem ;-)
−    szkoda, że uczestnikom imprezy nie pokazano Pętli Północnej, zwłaszcza, że Nissan wykorzystuje fakt pobicia przez GT-R rekordu na Nordschleife w materiałach promocyjnych. Oczywiście wypuszczenie kierowców w GT-R sam na sam z „Zielonym Piekłem” byłoby lekkomyślne, ale wykonanie chociaż jednego kółka w stylu przejeżdżki po okolicy okazałoby się moim zdaniem strzałem w przysłowiową „dziesiątkę”
−    mimo tych wszystkich niedociągnięć ja osobiście jestem zadowolony z uczestnictwa w tym evencie i w ogóle z wyjazdu, pewnie po części dlatego, że dla mnie sam fakt bycia na Ringu jest atrakcyjny. Chyba najbardziej żałuję, że nie zostałem przewieziony GT-R'em. Ale dzięki temu mam po co wrócić na Ring ;-)

Z tego miejsca pragnę gorąco podziękować Kubie i Tomkowi za umożliwienie mi wyjazdu na Ring – dzięki Wam kolejna pozycja na mojej liście moto-marzeń została odznaczona :) Dzięki !


Michał/WRC fan

© 4turbo.pl, Redakcja
  • Sklep
  • Firma
  • Hamownia
  • Serwis
  • Forum