Szczególnym aspektem 4turbo.pl rallysprintów jest faky, że do zawodów dopuszczone są wyłącznie samochody marki Subaru Impreza oraz Mitsubishi Evo, co stanowi nie lada gratkę dla kibiców i miłośników obydwu marek.
Trzecia edycja imprezy zapowiadała się niezwykle interesująco. Na liście zgłoszeń pojawiło się kilkadziesiąt aut, a więc większa liczba popularnych „subaraków” i „miśków”, niż w klasie N-4 w większości rund RSMP w sezonie 2008.
Co ciekawe, niektóre ze startujących aut w imprezach amatorskich, nie odbiegają znacząco poziomem przygotowania od tych startujących w wyścigach górskich, czy rajdach. Rozbudowane klatki bezpieczeństwa, odelżone nadwozia, profesjonalne zawieszenia, sportowa elektronika z podtrzymaniem turbo, czy wreszcie wyczynowe opony powoli wkraczają do świata „zaawansowanych amatorów”, potęgując trwający od kilku sezonów wyścig zbrojeń. W przypadku zawodów
4turbo.pl Rallysprint, dla wyrównania szans zawodnicy mogą startować wyłącznie na seryjnych oponach, a podział klas zakłada rozdzielenie słabszych Subaru Impreza GT oraz WRX od mocniejszych Subaru Impreza Sti oraz Mitsubishi Evo.
Ogromne zainteresowanie kibiców i zawodników wzbudziła prezentacja w pełni profesjonalnego Subaru Impreza przygotowanego do wyścigów górskich. Samochód ten zbudowany został w Wielkiej Brytanii na bazie legendarnego modelu rajdówki Impreza WRC 99, w której w mistrzostwach świata startował między innymi Richard Burns, a na naszym krajowym podwórku – Krzysztof Hołowczyc. Potwór ten wyposażony w olbrzymie wloty powietrza i nadmuchane błotniki, nie pozostawiał cienia wątpliwości co do jego przeznaczenia, czy rajdowego rodowodu.
|
Wracając do zawodów, organizatorzy przygotowali bardzo urozmaicony odcinek specjalny, przejeżdżany czterokrotnie, wykorzystujący prawie całą powierzchnię autodromu w Tychach. Próba składała się zarówno z fragmentów krętych, bardzo technicznych, jak również szybkich partii z wykorzystaniem nachylenia toru (charakterystycznego owalu), spowolnionego szykanami z opon. Konfiguracja toru zapewniała doskonałą zabawę i sporą dawkę adrenaliny, przy zachowaniu wysokiego poziomu bezpieczeństwa, zarówno dla zawodników, jak i kibiców. Całość trasy przepisowo otaśmowana, włącznie z tzw kopertami w punktach szczególnie niebezpiecznych, sędziowie faktu rozstawieni wzdłuż całego odcinka, straż pożarna, a więc bezpieczeństwo na poziomie, którego czasami potrafi zabraknąć na zawodach wyższej rangi.
|
Dzięki profesjonalnemu podejściu organizatorów, wszyscy zawodnicy mieli szansę przeżyć namiastkę prawdziwego ścigania. Podjazd na start, sędzia ustawia auto na linii fotokomorki. Odliczanie z prawdziwej maszyny startowej 30,15,10 potem od 5 sekund do zapalenia się zielonego światła. Meta lotna, z precyzyjnym pomiarem czasu, który wyświetla się „online” na monitorze przy specjalnym wozie transmisyjnym, gdzie można śledzić zarówno wyniki swoje, jak i konkurentów.
Na zawody organizowane przez zespół
4turbo.pl przyjeżdża regularnie ścisła czołówka kierowców amatorów ścigających się autami marki Subaru Impreza oraz Mitsubishi Evo. Do czołówki tej z pewnością można zaliczyć Zbyszka Matuszyka, startującego leciwym Evo V RS, który regularnie wygrywa większość imprez amatorskich rozgrywanych na Śląsku. Zbyszek i tym razem pozostawił w tyle konkurentów w znacznie lepiej przygotowanych samochodach, z przewagą prawie 4 sekund nad drugim zawodnikiem – Witoldem Biłkiem, startującym cywilnym Evo IX oraz trzecim na mecie Danielem Stawiarskim w profesjonalnie przygotowanym lancerze.
|
Warto dodać, że poziom umiejętności zawodników regularnie startujących w zawodach amatorskich, jak i stopień przygotowania ich aut do sportu – rośnie z roku na rok. Oznacza to, że wyścig zbrojeń, który trwa od lat w zespołach fabrycznych RSMŚ dotarł już nie tylko na krajowe rajdowe podwórko RSMP, ale wręcz na poziom współzawodnictwa kierowców amatorów, ze wszystkimi tego pozytywnymi i negatywnymi konsekwencjami. A „amatorzy” reprezentują często poziom umiejętności, którego nie powstydziliby się niektórzy kierowcy klasy N-4.
Pozostaje mieć nadzieję, że zarówno sponsorzy, jak i organizatorzy tego typu imprez nie stracą dotychczasowego entuzjazmu i samozaparcia – i że kierowcy w dalszym ciągu będą mieli szansę brać udział w tak udanych zawodach jak
4turbo.pl Rallysprint, a więc w bezpiecznych warunkach doskonalić swoje umiejętności sportowej jazdy Subaru Imprezą i Mitsubishi Evo - stworzonymi do tego celu autami.
Informacje, wyniki i galerie zdjęć z
4turbo.pl Rallysprint można obejrzeć pod adresem:
TUTAJshodan