Dodano: 12-01-2009, 19:42
|
|
Tor w głównej mierze pokryty był grubą warstwą śniegu, gdzieniegdzie tylko przebijała się przez niego warstwa lodu. Było to sporym wyzwaniem głównie dla samochodów RWD, które zbliżając się do łuków maksymalnie zwalniali, a i tak kończyło się to mimo wszystko bączkami. Na szczęście organizatorzy przebieg trasy zaplanowali bardzo korzystnie, stosując kilka długich prostych i delikatne łuki, co i tak nie zmieniło faktu, że widzowie niejednokrotnie ucinali sobie drzemkę czekając, aż kierowcy w końcu złapią przyczepność i się rozpędzą. Na tym rajdzie wysokie obroty silnika siłą rzeczy - były rzadkością…
W opinii widzów gwiazdą Sprintu Noworocznego była czerwona Lancia Delta HF, którą prowadził Tomasz Mrzygłód. Sama legenda tego samochodu oraz niezłe przejazdy kierowcy sprawiły, że kibice nie mogli oderwać wzroku od tej załogi. Natomiast rzeczywistymi zwycięzcami klas zostali: Tomasz Łukosz i Kamila Stabrawa (Fiat 126p 652cm3), Grzegorz Pasterak i Adam Gładysz (Fiat CC 1.1), Wojciech Chuchała i Michał Giza (Opel Astra GSi 2.0).
W klasie czwartej wyniki prezentowały się następująco:
| Miejsce | Załoga | Samochód | Suma | Strata |
| 1 | Kręcioch Rafał, Przebida Kamil | Subaru Impreza | 518,10 | 0,00 |
| 2 | Biłek Witold, Salecki Dariusz | Lancer Evo IX | 520,81 | 2,71 |
| 3 | Szepieniec Andrzej, Matuszyk Zbigniew | Subaru Impreza | 526,66 | 8,56 |
| 4 | Ścisłowicz Robert, Kozak Marcin | Lancer Evo IX | 529,52 | 11,42 |
| 5 | Drewniak Wojciech, Sawicki Jan | Lancer Evo IX | 532,75 | 14,65 |
| 6 | Łata Damian, May Grzegorz | Subaru Impreza | 537,42 | 19,32 |
| 7 | Kluza Waldemar, Woźniczka Daniel | Lancer Evo IX | 538,03 | 19,93 |
| 8 | Maciączyk Mirosław, Nieć Mariusz | Lancer Evo IX | 563,45 | 45,35 |
| 9 | Mrzygłód Tomasz, Sołtysek Dawid | Lancia Delta HF | 566,85 | 48,75 |
| 10 | Matuszyk Zbigniew, Bagiński Tomasz | Lancer Evo V | 585,31 | 67,21 |
| 11 | Kołodziej Przemysław, Cieślik Grzegorz | Audi A3 | 586,91 | 68,8 |
Rafał Kręcioch przejechał wszystkie 3 OS-y idealnie, bez żadnych strat czasowych, tym samym został zwycięzcą w klasyfikacji generalnej. Pierwsze sześć załóg, które zwyciężyły w klasie czwartej znalazło się również w pierwszej szóstce klasyfikacji generalnej. Przejazdy kierowcy Evo V (mimo iż uplasował się prawie na samym końcu wśród Imprez i Lancerów) dostarczyły kibicom największej dawki adrenaliny. Zwłaszcza w momencie, gdy na długiej prostej, liczącej około 500 metrów Zbigniew Matuszyk przez cały czas jechał z prędkością zdecydowanie powyżej 100km/h. Nie było by w tym nic niesamowitego, gdyby nie fakt, że praktycznie cały odcinek przejechał w poślizgach, a za nim unosiła się tak ogromna chmura śniegu, że samochód znikał w oczach…
Sezon Sportów Samochodowych w Tychach został rozpoczęty w miłej atmosferze. Nikt tym razem nie zakończył OS-u na drzewie i oby tak było do samego końca tego roku.
Anna Grzesik