Dodano: 20-03-2008, 16:32
|
|
Czterocylindrowe silniki z turbodoładowaniem, stały napęd na cztery koła, 6 biegów i 280 KM oraz 17-calowe koła — oto, co łączy oba auta. Różnic jest wiele — niektóre widać natychmiast po otwarciu maski. W Mitsubishi silnik umieszczony jest poprzecznie, co zapewnia poprawny rozkład obciążenia na obie osie. W Subaru silnik (typu bokser) ułożony jest wzdłużnie, wprawdzie przed przednią osią, ale za to jego poziomy układ skutecznie obniża środek ciężkości pojazdu.
Dwulitrowa jednostka z turbodoładowaniem w Mitsubishi Lancer Kvo jest nieporównywalna do podobnych jednostek, jak np. Volkswagen czy Volvo. Zapewnia rewelacyjną elastyczność od 3000 do 7500 obrotów na minutę. Jest to silnik przygotoway do podwyższenia mocy do 400 KM, bez utraty fabrycznej gwarancji.
Nowa, dwuipółlitrowa jednostka w Subaru Impreza (do 2005 r. były to 2 litry) jest jeszcze bardziej elastyczna niż w Mitsubishi. Większa pojemność oznacza więcej momentu obrotowego i maksymalną moc osiąganą przy niższych obrotach. Silnik ten reaguje gwałtownie na gaz praktycznie już od wolnych obrotów.
Nie ma na świecie firmy, która miałaby większe doświadczenie w zakresie napędu na 4 koła w samochodach osobowych niż Subaru. Jedynym porównywalnym jest może Porsche, ale to już inna półka cenowa.
Mitsubishi Lancer Evolution (VIII i IX) posiadają aktywny tylny dyferencjał Super AYC — rozwiązanie niemające sobie równych pod względem zaawansowania technicznego na całym świecie. Działa on odwrotnie niż ESP, czyli nie hamuje koła tracącego przyczepność, lecz przyśpiesza to, które ma lepszy kontakt z nawierzchnią. Dzięki temu auto, niczym prawdziwa "rajdówka" WRC, może sprawnie nabierać prędkości w poślizgu.
Centralny mechanizm różnicowy umożliwia zmienny rozkład mocy na osie przednią i tylną w zależności od warunków jazdy. Kierowca ma do dyspozycji przycisk pozwalający wybrać jeden z trzech trybów pracy: asfalt, szuter lub śnieg. W pierwszym programie najwięcej mocy przekazywanej jest na tylne koła. W kolejnych trybach pracy coraz więcej mocy trafia na przód, zapewniając optymalne prowadzenie na luźnych nawierzchniach.