Dodano: 26-03-2008, 14:20
Większość kierowców, która tylko co nieco słyszała o amplitudzie albo nie rozumie mechanizmu powstawania poślizgu, po prostu traktuje ją jako zwykły slalom. Nic bardziej mylnego! Dlaczego? Amplituda to ćwiczenie wymagające wyśmienitej koordynacji ruchów i korelacji dodawania i ujmowania gazu z kręceniem kierownicą (dawanie kontry). Jest jedną z najtrudniejszych prób, przed jakimi stają adepci rajdów samochodowych.
|
|
|
|
Pamiętajmy, że aby dobrze wykonywać ćwiczenie, kontra nie może być zbyt szybka, bo wyprostujemy auto, gasząc wahadło, ani zbyt późno, bo nas obróci.
Pamiętaj: Wahadło to nie slalom!
Dodawanie gazu w tym ćwiczeniu służy utrzymaniu prędkości na stałym poziomie oraz wykonywaniu tak zwanego zamachu środkiem ciężkości. Jest to wielokrotne przesuwanie środka ciężkości samochodu do przodu, by odciążać tył i tym samym ułatwiać jego ucieczkę.
Aby przy odpowiednim (niewielkim!) skręcie kierownicą skutecznie zmieniać kierunek jazdy, trzeba jednocześnie ujmować gazu, ażeby wielokrotnie ujmować gazu, trzeba oczywiście za każdym razem przed ujęciem odpowiednio go dodać.
Pamiętajmy, że w omawianym ćwiczeniu dodawanie gazu nie służy wyciąganiu auta z poślizgu. W tym przypadku nie chcemy się wyciągnąć - chcemy przerzucać poślizg kolejno na prawą i na lewą stronę.
Teoretycznie wahadło można wykonywać na dowolnie długim odcinku. W praktyce kończymy je wyprowadzeniem auta do jazdy całkowicie na wprost albo obróceniem go, gdy (z zachowaniem bezpiecznego zapasu!) zblizamy się do krańca placu.
Wahadło wykonujemy każdym autem podobnie, bez względu na rodzaj napędu. Różnica polega na tym, że przy przednim bardzo łatwo jest wyciągnąć samochód gazem, jeśli zrobi się błąd (spóźniona kontra). W aucie czteronapędowym jest już trochę trudniej, ponieważ w razie błędu przy wyciąganiu gazem potrzeba więcej miejsca, gdyż auto bardziej ucieka na boki. Przy tylnym napędzie ćwiczenie jest wyjątkowo trudne, ponieważ próba wyciągania gazem przy spóźnieniu kontry najczęściej kończy się obrotem auta.
Kto potrafi robić wahadło powtarzalnie i prawidłowo, będzie skuteczniejszy we wrzucaniu samochodu w zakręt i dopiero po jego opanowaniu powinien myśleć o szybkiej jeździe po szutrach.
Piotr Wróblewski