Dodano: 01-05-2009, 12:30
|
|
Z samych zapowiedzi wynikało, że impreza będzie mocno obsadzona nie tylko przez Subaru Imprezy czy Lancery Evo, ale również inne kultowe samochody, jak np. Lancia Delta Integrale. W praktyce wyglądało to nieco inaczej. Na torze pojawiły się tylko 4 Imprezy i 5 Evo oraz kilka przednionapędówek. Również samo rozpoczęcie Rally Lublin planowane na godzinę 9:00 uległo diametralnej zmianie i pierwszy przejazd zapoznawczy odbył się dopiero przed 11:00. Zawodnicy, którzy na wyznaczoną godzinę przyjechali aż z Warszawy o umówionym czasie zastali… pusty tor. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Dzięki niewielkiej liczbie kierowców można było przejechać wyznaczoną trasę wiele razy, niektórzy korzystając z tej możliwości nie opuścili ani jednego przejazdu – Stefan Radzimiński i Janusz Lelek pokonali ten odcinek dziewięciokrotnie. Próby można było przejechać tyle razy, na ile się miało ochotę, gdyż wynik końcowy imprezy stanowił najlepszy przejazd. Pomiar czasów odbywał się przez fotokomórki.
Trasa była dość szybka, pomimo wcześniejszych zapowiedzi prób składających się z części asfaltowej i szutrowej – ostatecznie odbyła się tylko ta na asfalcie z powodu problemów z doborem odpowiednich opon oraz zbyt dużej ilości kamieni, a co za tym idzie – prawdopodobieństwa uszkodzeń samochodów. Oprócz charakterystycznych dla Toru Lublin długich, dobrze wyprofilowanych łuków i prostych z szykanami na zawodników czekały również nawroty, które wymuszały używanie hamulca ręcznego. W tych miejscach duże problemy miał Łukasz Kiniewicz startujący Evo IX w barwach 4turbo.pl z powodu awarii hydrauliki hamulca. Nie przeszkodziło mu to jednak w tym, by uzyskać całkiem dobry czas.
Najszybszy ze wszystkich okazał się Mariusz Stec w N-grupowym Lancerze Evo IX, którego najlepszy przejazd wynosił 1:55:924 s. Kierowca ten swój udział w imprezie potraktował jednak jedynie jako trening i jego czasów nie wliczano do klasyfikacji generalnej. Obserwując jazdę Pawła Łuczkiewicza bez trudu można było zauważyć, że doświadczenie w jeździe torowej wielokrotnie zdobywane na sławnym z niskiej przyczepności Torze Kielce nie poszło w las. Kierowca dzięki szybkiemu samochodowi, dużym umiejętnościom oraz sportowemu zacięciu stanął na szczycie podium Rally Lublin w Evo IX z najlepszym czasem przejazdu 1:57:884 s. Dla Stefana Radzimińskiego w Lancerze Evo VIII - jak to zwykle w jego przypadku bywa - ostatni przejazd był najszybszy, kierowca był wolniejszy od rywala o 0.7s, tym samym zajmując drugie miejsce. Tuż za nim znalazł się Łukasz Kiniewicz w Evo IX, który mimo awarii hydrauliki hamulca ręcznego zdołał osiągnąć swój najlepszy czas przejazdu 1:59:135 s.
Wyniki:
Miejsce | Nazwisko i imię | SZ1 | SZ2 | SZ3 | SZ4 | SZ5 | SZ6 | SZ7 | SZ8 | SZ9 | rekord |
1. | Stec Mariusz | 1:58:253 | 1:59:807 | 1:59:295 | 1:56:832 | 1:55:924 |
| 1:57:733 | 2:29:332 |
| 1:55:924 |
2. | Łuczkiewicz Paweł | 1:59:403 | 2:02:882 | 2:02:593 |
| 1:56:549 |
| 1:57:844 | 2:06:708 | 1:59:378 | 1:57:844 |
3. | Radzimiński Stefan | 2:01:616 | 2:01:177 | 1:59:783 | 2:00:694 | 2:01:635 | 1:59:605 | 2:10:512 | 1:59:319 | 1:58:548 | 1:58:548 |
4. | Kiniewicz Łukasz | 2:04:595 | 2:01:395 | 2:01:222 | 2:00:474 | 2:00:478 | 2:00:904 | 1:59:135 |
| 2:01:375 | 1:59:135 |
5. | Pilichowski Daniel | 2:06:779 | 2:04:911 | 2:03:096 | 2:10:213 | 2:06:981 |
| 2:06:866 | 2:04:289 | 2:02:726 | 2:02:726 |
6. | Orzechowski Marcin | 2:13:589 | 2:06:381 | 2:19:379 |
|
|
|
|
|
| 2:06:381 |
7. | Czuchaj Adrian | 2:13:829 | 2:12:242 | 2:15:963 | 2:06:856 |
|
| 2:11:083 |
| 2:08:694 | 2:06:856 |
8. | Michalczuk Maciej | 2:13:156 | 2:11:522 | 2:14:533 | 2:09:739 |
| 2:10:353 | 2:11:309 | 2:11:109 | 2:07:880 | 2:07:880 |
9. | Kowalczuk Jarosław | 2:08:110 | 2:25:516 | 2:12:333 | 2:13:524 |
| 2:14:643 | 2:12:684 | 2:32:208 | 2:12:016 | 2:08:110 |
10. | Podracki Bartosz | 2:15:112 | 2:08:442 | 2:16:797 | 2:17:639 |
|
| 2:17:695 | 2:16:740 |
| 2:08:442 |
11. | Jajeśniak Mariusz | 2:08:704 | 2:09:481 | 2:12:373 |
|
|
|
|
|
| 2:08:704 |
12. | Lelek Janusz | 2:12:423 | 2:18:791 | 2:13:537 | 2:14:467 | 2:15:424 | 2:17:528 | 2:10:359 | 2:09:517 | 2:10:271 | 2:09:517 |
13. | Mazurkiewicz Robert |
| 2:13:854 | 2:12:461 |
|
|
| 2:11:081 | 2:19:907 | 2:11:374 | 2:11:081 |
Pogoda dopisała zawodnikom, a suchy asfalt i dobra przyczepność toru dała możliwość startu na slickach. Ciekawie ułożona trasa podobała się zarówno zawodnikom, jak i kibicom. Pod względem organizacyjnym Rally Lublin mógł być dopracowany lepiej. Z przyczyn wewnętrznych konfliktów między organizatorami, w przejazdach pojawiały się piętnastominutowe przerwy i bałagan przy linii startu i przede wszystkim znaczne opóźnienie całej imprezy. Jednak już niedługo organizatorzy będą mieli szansę na rekompensatę, a kierowcy na rewanż. Kolejna tego typu pojeżdżawka odbędzie się 5 czerwca, zapisy na forum 4turbo.pl.
Wypowiedzi zawodników po Rally Lublin:
|
|
|
|
|
|
"Jedyny minus imprezy był taki, że przyjechaliśmy tu na dziewiątą, a wszystko zaczęło się tak naprawdę o jedenastej. Nie mam większych planów rajdowych z prostej przyczyny – brakuje mi czasu. Kiedyś myślałem o trzeciej lidze, ale okazało się, że startować mogą jedynie samochody z napędem na jedną oś. Dlatego przymierzam się teraz do startowania w Czechach. Tam można jechać dowolnych samochodem, nie ma tam takich ograniczeń jak u nas."
Anna Grzesik