Dodano: 12-07-2009, 10:37
Wysoka temperatura i przypiekające słońce sprawiły, że wiele osób miało poważny dylemat – czy wsłuchiwanie się w kojący szum fal, czy pobudzający ryk silników wspinających się wyścigówek. Swoje zgłoszenia złożyli nie tylko kierowcy z Polski, ale też jeden Szwed (Jonny Hansson w Oplu Manta B) i jeden Francuz (Archard Georges – Peugeot 205 GTI Maxi), dzięki czemu zawody w Trójmieście mogły się tytułować jako 12 Międzynarodowe Górskie Samochodowe Mistrzostwa Polski. Trasa liczyła 3050 metrów, a kierowcy musieli pokonać 18 zakrętów i wznieść się o 108 metrów wyżej.
Pierwsza runda to sucha nawierzchnia i pogoda wskazująca na to, że nic w tej kwestii się nie zmieni. Na szczęście nie było już tak gorąco jak w piątek, więc kierowcy mogli pokonywać zakręty w ciut bardziej komfortowych warunkach. Na pierwszą ofiarę Sopotu nie trzeba było długo czekać. Już na pierwszym podjeździe treningowym dwóch kierowców postanowiło obejrzeć trasę z innej perspektywy. O ile Dominikowi Koć udało się przywrócić Fiata 126p do używalności na niedzielną rundę, o tyle dachowanie Opla Kadetta Bartłomieja Karasia było końcem jego zmagań w Sopocie. Na pierwszym podjeździe treningowym swoich konkurentów postraszył tegoroczny debiutant w GSMP, Marek Nyga, osiągając czas 1:32.622. Tylko 2 setne sekundy przed Mariuszem Stecem, ale porównując specyfikacje Lancerów obu zawodników, wynik Nygi zapowiadał ostrą walkę o najwyższą lokatę. Trzeci ze stratą 0.737 sekundy był Tomasz Nagórski, coraz lepiej przypominający sobie jazdę pod górę. Czwarty Paweł Dytko w najnowszej ewolucji Lancera (strata 2.613), piąta pozycja dla Wojciecha Drewniaka.
Kolejność ścisłej czołówki po drugim podjeździe treningowym bez zmian. Różnica tylko w międzyczasach. Marek Nyga już bardziej odskoczył Mariuszowi Stecowi. W pierwszym podjeździe różnica była tylko w setnych sekundy. Teraz to już ponad sekunda – 1.205. W czasie niecałą sekundę dłuższym od Steca, na mecie zameldował się Tomasz Nagórski. Czwarty Dytko, piąty Drewniak.
Po pokazaniu pazurów na treningowych wspinaczkach, przyszedł czas na walkę o punkty. Wzdłuż trasy zebrali się kibice oczekujący na przejazdy. Największa ich liczba pojawiła się tradycyjnie na Rondzie Kolberga, gdzie organizator ustawił trybunę, a zebranych informował o zdarzeniach na trasie i zabawiał w przerwach między przejazdami Krzysztof "Szaya" Szaykowski.
Pierwszy podjazd dla Steca. Lider klasyfikacji generalnej mocno zmobilizował się po mniej udanych przejazdach treningowych. W stosunku do wcześniejszych kursów, każdy z kierowców obsługiwanych przez 4turbo.pl stracił jedną pozycję. Marek Nyga, mimo szybkiej jazdy, lepszych czasów niż na treningach i ciągłego ataku, ukończył ze stratą 1.288 s do nowej zabawki Steca. Poprzeczka była wysoko, bo Mariusz Stec osiągnął czas 1:30.524. Startujący samochodem używanym także przez Radosława Typę w RSMP, Lancerem Evo X, Paweł Dytko zameldował się na trzeciej lokacie 2.354 s za zwycięzcą, 1.066 za Nygą. Kierowcy 4turbo.pl Team – Tomasz Nagórski i Wojciech Drewniak – ukończyli odpowiednio na czwartym i szóstym miejscu.
Chwila odpoczynku i kierowcy ustawili się do startu. Ten przejazd miał ostatecznie ustawić klasyfikację w VII Rundzie Wyścigów Samochodowych. Mając wprawę w pokonywaniu trasy, zawodnicy podkręcili tempo i zwycięzca, Mariusz Stec w bezkonkurencyjnym H-grupowym Evo IX zbliżył się do złamania granicy półtorej minuty. Drugie i trzecie miejsce bez zmian, choć z lepszymi czasami podjazdu, Marek Nyga (mimo krótkiego przejazdu na dwóch kołach) i Paweł Dytko. Tomasz Nagórski czwarty – 2.805 s straty, Wojciech Drewniak piąty ze stratą 3.972 s do Mariusza Steca.
Po zsumowaniu wyników z obu przejazdów, w klasyfikacji generalnej VII Rundy GSMP zaskoczeń nie było. Kolejność pierwszej trójki była identyczna, jak podczas dwóch podjazdów wyścigowych. A więc kolejno – Mariusz Stec, Marek Nyga (pierwszy w klasie N) i Paweł Dytko. Kolejne dwa miejsca należały do 4turbo.pl Team – czwarte dla Tomasza Nagórskiego i piąte dla Wojciecha Drewniaka.
Wyniki klasyfikacji generalnej VII Rundy GSMP Sopot:
| Miejsce | Imię i Nazwisko | Samochód | Gr.-Klasa | Podjazd 1 | Podjazd 2 | Suma podjazdów |
| 1 | Mariusz Stec | Lancer Evo IX | OP +2000 | 1:30.524 | 1:30.122 | 3:00.646 |
| 2 | Marek Nyga | Lancer Evo IX | N +2000 | 1:31:812 | 1:31:164 | 3:02.976 |
| 3 | Paweł Dytko | Lancer Evo X | OP +2000 | 1:32:878 | 1:32:660 | 3:05.538 |
| 4 | Tomasz Nagórski | Lancer Evo IX | OP +2000 | 1:32:976 | 1:32:927 | 3:05.903 |
| 5 | Wojciech Drewniak | Lancer Evo IX | OP +2000 | 1:34:831 | 1:34:094 | 3:08.925 |
| 6 | Tomasz Myszkier | Lancer Evo IX | N +2000 | 1:34:796 | 1:34:205 | 3:09.001 |
| 7 | Grzegorz Duda | Lancer Evo IX | A +2000 | 1:40:393 | 1:37:107 | 3:17.500 |
| 8 | Andrzej Papamichalis | Mitsubishi Lancer | A +2000 | 1:40:515 | 1:39:805 | 3:20.320 |
| 9 | Roman Baran | Renault Clio | OP -2000 | 1:41:430 | 1:39:902 | 3:21.332 |
| 10 | Tomasz Gajewski | Renault Clio II RS | OP -2000 | 1:42:288 | 1:39:442 | 3:21.730 |
Niedzielna aura postraszyła część kierowców, którzy nie lubią mokrej nawierzchni. Padający wczesnym rankiem deszcz pozostawił znak na asfalcie jeszcze podczas przejazdu treningowego.
Start do VIII Rundy rozpoczął się wcześniej niż to miało miejsce w przypadku sobotniej. Po godzinie dziesiątej kierowcy musieli być gotowi do jedynego w tym dniu przejazdu treningowego z pomiarem czasu. Mokra nawierzchnia wystraszyła cześć kierowców i pojechali zapobiegawczo, bojąc się o uszkodzenie sprzętu. Czasy były więc dość dalekie od wyników z dnia wcześniejszego. Mariusz Stec wykręcił czas 1:34.975 i miał sporą przewagę nad swoją konkurencją. Czas drugiego Pawła Dytki był gorszy o 4.213 sekundy, Tomasza Myszkiera o 5.115 s, a Marka Nygi 5.137 s. Prawdziwa walka miała rozpocząć się w punktowanych przejazdach. Ostatnich podczas weekendu, więc można było ryzykować uszkodzeniem samochodu.
W ciągu czasu, jaki upłynął od zakończenia przejazdu treningowego a startem pierwszego podjazdu wyścigowego, asfalt zupełnie przesechł. Można było spokojnie założyć slicki i wyruszyć w wyprawę na szczyt. Mimo szaleńczej jazdy Marka Nygi, nie udało mu się nadążyć za lżejszym Evo. Drugie miejsce i strata jednej sekundy do Mariusza Steca, przełamującego barierę 1:30 min. Coraz lepiej jadący Tomasz Nagórski trzeci, dalej Paweł Dytko i Wojciech Drewniak. O tym, jak było szybko świadczy średnia prędkość Mariusza Steca – 122 km/h na krętej trasie pod górę.
W drugim przejeździe, kolejność powróciła do znanej dobrze normy. Swój wysoki czas z poprzedniego przejazdu, Mariusz Stec jeszcze podkręcił, ustanawiając rekord trasy 1:29.402. Marek Nyga popełniając błąd zmiany biegów za pierwszą szykaną, rzucił się by odrabiać straty. Ryzykowne maksymalne opóźnianie hamowania mogło się w pewnym momencie zakończyć bliskim spotkaniem z bandą. Nie mniej jednak taka jazda pozwoliła zająć drugie miejsce. Niecałe pół minuty za kierowcą Korax-Komsta Racing Team uplasował się Paweł Dytko. Dwa kolejne miejsca, podobnie jak pierwszego dnia, dla 4turbo.pl Team – Tomasza Nagórskiego i Wojciecha Drewniaka.
W klasyfikacji generalnej zwyciężył Mariusz Stec, przed Markiem Nygą i Pawłem Dytko.
Wyniki klasyfikacji generalnej VIII Rundy GSMP Sopot:
| Miejsce | Imię i Nazwisko | Samochód | Gr.-Klasa | Podjazd 1 | Podjazd 2 | Suma podjazdów |
| 1 | Mariusz Stec | Lancer Evo IX | OP +2000 | 1:29:703 | 1:29:402 | 2:59.105 |
| 2 | Marek Nyga | Lancer Evo IX | N +2000 | 1:30:752 | 1:32:511 | 3:03.263 |
| 3 | Paweł Dytko | Lancer Evo X | OP +2000 | 1:33:142 | 1:32:836 | 3:05.978 |
| 4 | Tomasz Nagórski | Lancer Evo IX | OP +2000 | 1:32:450 | 1:34:053 | 3:06.503 |
| 5 | Wojciech Drewniak | Lancer Evo IX | OP +2000 | 1:33:405 | 1:34:234 | 3:07.639 |
| 6 | Tomasz Myszkier | Lancer Evo IX | N +2000 | 1:35:137 | 1:35:356 | 3:10.493 |
| 7 | Grzegorz Duda | Lancer Evo IX | A +2000 | 1:37:346 | 1:36:784 | 3:14.130 |
| 8 | Andrzej Papamichalis | Mitsubishi Lancer | A +2000 | 1:39:433 | 1:39:292 | 3:18.725 |
| 9 | Tomasz Gajewski | Renault Clio II RS | OP -2000 | 1:40:164 | 1:41:287 | 3:21.451 |
| 10 | Roman Baran | Renault Clio | OP -2000 | 1:41:240 | 1:41:236 | 3:22.476 |
Powiedzieli po zakończeniu zawodów:
|
|
|
|
Konrad Cisek