Dodano: 20-08-2009, 20:25
|
|
Na sobotnie Grand Prix Tychów przyjechało wielu zawodników, w tym spora liczba posiadaczy samochodów z napędem na cztery "łapy". Gwiazdą tej imprezy rajdowej był Marek Nyga z zespołu Korax-Komsta Racing Team, debiutant GSMP w tym sezonie, który jechał w 3 lidze jako "0" poprzedzając przejazdy wszystkich kierowców, jednocześnie zostawiając po sobie czarne okręgi na asfalcie i roześmiane miny kibiców. Był to rajdowy debiut tego kierowcy.
Już na samym początku pierwszego dnia w parku serwisowym panowało dziwne poruszenie... Kierowcy "czterołapów" ewidentnie knuli jakiś niecny plan ;) Po dyskretnym wmieszaniu się w tłum można było między zdaniami wywnioskować, że uczestnicy nie są zachwyceni trasą i planują masową rezygnację z udziału w imprezie. Organizator bowiem obiecał przejazdy po ulicach miasta, a skończyło się KJS-owym kręciołkiem w miejscu po parkingach przy Realu i Halach Targowych. Nie są to wymarzone trasy dla samochodów z mocą ponad 300KM, ich napędzenie na krótkiej prostej to maksymalnie drugi bieg. Wielu uczestników poczuło się po prostu zlekceważonych i oszukanych przez organizatora. W ramach strajku duża część z nich, w tym większość za sterami Imprez i Evo opuściło park maszyn. Dużo nawrotów, ciasnych zakrętów, powtarzanych odcinków ciasnych tras spowodowały, że ostatecznie w Grand Prix Tychów udział wzięło tylko 21 załóg, w tym dwa Lancery Evo, którymi jechali Michał Komsta (Evo X) i Paweł Busiek (Evo IX). Już od początku zdecydowaną przewagę czasową miał ten pierwszy z nich. Ostatecznie to właśnie on stanął on na podium sobotniego Grand Prix o Puchar Prezesa AZT.
Drugi dzień rajdowych zmagań odbywał się głównie na Torze Fiata. Tylko kierowcy trzeciej ligi jeździli również poza torem, w tym Marek Nyga, który znowu startował jako "0", poprzedzając przejazdy kierowców z licencją. Amatorzy mieli do pokonania 3 razy ten sam blisko 2-kilometrowy odcinek. Tym razem trasa przebiegała w odwrotną stronę niż zazwyczaj, było kilka długich prostych, parę szykan i kilka ostrych zakrętów ze znakami po zewnętrznej, których teraz już... nie ma ;) Na liście startowej Grand Prix znalazło się 35 kierowców, w AC Pokale Rajd Tyski RD3L wystartowało 13 załóg. W sumie na autodromie tyskim startowały 4 Lancery Evo, jedna Impreza STi i Lancia Delta HF Integrale. Po każdym przejeździe trasy przez wszystkich uczestników była chwila przerwy na sprawy organizacyjne. Lecz gdy tylko kibice słyszeli dźwięk silnika Lancera Marka Nygi z podtrzymaniem turbo, ustawiali się wzdłuż trasy – był to znak, że za chwilę rozpoczną się kolejne przejazdy.
Najszybszych na trasie, oprócz Nygi było dwóch kierowców: Waldemar Kluza (Lancer Evo IX) i Zbigniew Matuszyk (Impreza STi). Widzowie byli świadkami ich emocjonującej walki o dziesiąte części sekund. W pierwszym przejeździe kierowca STi dojechał na metę o 0,6s wcześniej niż jego konkurent. W drugim przejeździe Waldemar Kluza "odbił piłeczkę" i wykręcił czas o 1,4 s lepszy od Matuszyka. Kolejny przejazd to znowu triumf Zbyszka Matuszyka, kierowca szybkiego Evo IX na metę dotarł później od konkurenta o 0,3 sekundy. Ostatecznie to jednak on znalazł się na szczycie podium, gdyż suma jego czasów była o 0,5 sekundy lepsza niż Zbyszka Matuszyka. Tym samym Waldemar Kluza zwyciężył w klasie 5 oraz w klasyfikacji generalnej, zdobywając puchar prezesa AZT. Na najniższym podium stanął kierowca Lancera Evo IX - Andrzej Szepieniec. Efektowne przejazdy pokazał również m.in. właściciel czerwonej Lancii - Tomasz Mrzygłód, który jeździł szybko i szeroko, zgarniając przy okazji trawę z pobocza, a w ostatnim przejeździe nawet skosił znak nakazu skrętu i fotokomórki ominął z boku ;) Nie ma co ukrywać - ten znak był skazany na taki los. Wcześniej już wielu kierowców się do niego przymierzało, ostatecznie jednak padł on ofiarą Lancii Delty HF Integrale.
Ogólnie atmosfera była przyjemna, pogoda zawodnikom dopisywała, a slicki kleiły się do asfaltu jak na Kropelce ;) W trakcie zawodów z dużej ciężarówki dee-jay puszczał muzykę, a na koniec zwycięzcy oprócz pucharów dostawali za pierwsze miejsca książkę Sobiesława Zasady "Szybkość bezpieczna". Kolejna impreza z udziałem Lancerów i Subaru na torze Fiat-Autopoland to RallySprint 4turbo.pl 6 września.
Wyniki klasy 5:
| Załoga | Samochód | Czas | Strata |
| 1. Waldemar Kluza / Dariusz Kaczor | Mitsubishi Lancer Evo IX | 310,0 | |
| 2. Zbigniew Matuszyk / Tomasz Bagiński | Subaru Impreza STi | 310,5 | 0,05 |
| 3. Andrzej Szepieniec / Batkiewicz Bartosz | Mitsubishi Lancer Evo IX | 326,3 | 16,3 |
| 4. Tomasz Mrzygłód / Dawid Sołtysek | Lancia Delta HF Integrale | 327,5 | 17,5 |
| 5. Paweł Busiek / Radosław Wałęga | Mitsubishi Lancer Evo IX | 341,2 | 31,2 |
| 6. Marek Stolorz / Katarzyna Król | VW Golf | 367,5 | 57,5 |
Klasyfikacja generalna (pierwsze 10 miejsc):
| Załoga | Samochód | Czas | Strata |
| 1. Waldemar Kluza / Dariusz Kaczor | Mitsubishi Lancer Evo IX | 310,0 | |
| 2. Zbigniew Matuszyk / Tomasz Bagiński | Subaru Impreza STi | 310,5 | 0,5 |
| 3. Andrzej Szepieniec / Batkiewicz Bartosz | Mitsubishi Lancer Evo IX | 326,3 | 16,3 |
| 4. Tomasz Mrzygłód / Dawid Sołtysek | Lancia Delta HF Integrale | 327,5 | 17,5 |
| 5. Paweł Busiek / Radosław Wałęga | Mitsubishi Lancer Evo IX | 341,2 | 31,2 |
| 6. Arkadiusz Pałosz / Mariusz Szczęśniak | Peugeot 205 | 346,6 | 36,6 |
| 7. Paweł Kosmowski / Marcin Gerlach | Peugeot 206 | 347,3 | 37,3 |
| 8. Piotr Witkowski / Jerzy Muskalski | Opel Astra | 349,0 | 39,0 |
| 9. Tomasz Burnóg / Lucyna Kolat | Renault Clio | 358,9 | 48,9 |
| 10. Jakub Lesiak / Szymon Kopeć | Citroen Saxo | 361,6 | 51,6 |
|
|
"Jestem bardzo zadowolony z debiutu jako kierowca rajdowy. To dla mnie bardzo ważne, że na trasie bardzo szybkiego i wąskiego OES-u czułem się bardzo swobodnie. Jako kierowca wyścigowy mam jeszcze wiele do zrobienia, żeby przestawić się w tryb rajdowy ale jestem na dobrej drodze. Duża w tym zasługa Kajta oraz Jacka Spentanego, który pilotował mnie podczas weekendu. Uważam też, że kierowca rajdowy ma o wiele trudniejsze zadanie do wykonania niż wyścigowy. Rajdy są wielką przygodą i jest to wspaniały sport. Jestem bardzo ciekaw mojego występu na warszawskiej Barbórce. Nie mogę się już doczekać. Póki co skupiam się na dokończeniu sezonu w GSMP i obiecuję dawać z siebie wszystko, żeby osiągnąć zamierzony wyniki i dostarczyć kibicom wiele wrażeń. Myślę, że kibice byli zadowoleni z moich przejazdów na torze Fiata oraz parkingu Real. To było dla Was ;) Dziękuję sponsorom oraz 4turbo.pl za kawał dobrej roboty."
|
|
"Super się jechało, mocno dziś cisnęliśmy, walczyliśmy ze Zbyszkiem o setne sekundy, było ostro. O mały włos mielibyśmy kolizję ze znakiem, na szczęście udało się nam wyratować. Wrażenia super, mieliśmy okazję dziś potrenować przed Sprintem 4turbo.pl. Był to nasz przedostatni trening przed tą imprezą, pojedziemy jeszcze w Kielcach 28-ego. Prawdopodobnie pojadę z tym samym pilotem co dziś – Darkiem Kaczorem. Myślę, że Darek wytrzymuje ciśnienie, jest bardzo spokojny, odnajduje się na próbie, dobrze mi się z nim jeździ - jest ok."
|
|
"Wydawać by się mogło, że jeżdżąc już trzeci sezon w Tychach ustawienie trasy już mnie nie zaskoczy, ale jednak. I wyszło całkiem fajnie - oby tak dalej. Obecnie Waldek Kluza zrobił największe postępy ze wszystkich kierowców i poprzeczka, którą ustawił jest zawieszona wysoko, walka z nim jest zawsze emocjonująca, robiłem dzisiaj co w mojej mocy aby stracić do niego jak najmniej i jestem zadowolony z wyników. Obecnie poziom kierowców i sprzętu na tego typu zawodach jest bardzo wysoki i aby można było konkurować trzeba by troszkę doinwestować samochód i przede wszystkim w opony - to czarne złoto rajdów ;) Co do przygotowań do Sprintu 4turbo.pl to na dzień dzisiejszy nie wiadomo jeszcze czym pojadę. Plany jeszcze kilka tygodni temu były zupełnie inne, obecnie autko, którym miałem pojechać to mówiąc delikatnie - lekko niekompletna karoseria. Co z tego wyjdzie zobaczymy, trzeba być dobrej myśli."
|
|
"Bardzo lubię tor w Tychach, on jest taki rajdowy więc było naprawdę fajnie, tylko żeby jeszcze czasy były lepsze. Na ostatniej próbie trochę przesadziliśmy na jednej z szykan, przestrzeliliśmy ją i musieliśmy cofać – stąd też ostatni czas był taki słaby. Za mało jeszcze jestem rozjeżdżony, mam dopiero czwarty dzień ten samochód, muszę się wjeździć. Następnym razem myślę, że z lepszym rezultatem będę mógł się pogonić ze Zbyszkiem i Waldkiem. Na razie w tym moim Lancerze mam tylko drobną mapę zrobioną, ale mam nadzieję, że następnym razem już będzie szybszy."
Ac Pokale Rajd Tyski Rajdowy Debiut Marek NYGA - Jacek Spentany, film nakręcony przez „mogieloes”:
Anna Grzesik